Nad Krzną

 

Strona główna
Podlasie
Turystyka aktywna
Miejscowości
Galerie
Dla turysty...
Linki

 

 

Trasa po Białej Podlaskiej

ul. Mickiewicza - wzdłuż Krzny - ul. Brzegowa lub Sielczyk

Informacje ogólne

Trasa ta prowadzi wzdłuż rzeki Krzny, nad którą leży BP. Jej oryginalność polega na tym, że choć biegnie przez środek Białej, okolica w wielu miejscach bardziej przypomina krajobraz wiejski niż prawie 60-tysieczne miasto. Wynika to oczywiście ze specyficznego układu przestrzennego miasta.

Trasa ze względu na bliskość i niewielką długość jest świetna dla osób, które nie mają zbyt dużo czasu, ale chcą przynajmniej na chwilę "wyrwać się" z miasta.

Uwaga - trasa raczej niedostępna po obfitych opadach. Znaczna jej część jest wtedy podmokła (początek) lub zupełnie nieprzejezdna (zwłaszcza końcowy odcinek). Warto być na niej w butach, które mogą się nieraz zamoczyć. :)

Opis trasy

Nad Krznę proponuję wjechać z ul. Mickiewicza (boczna ul. Parkowej, nieopodal Zofii Lasu). Na jej końcu, przed drewnianym mostem, skręcimy w prawo (ścieżka w lewo nie dochodzi do Al. 1000-lecia). Będziemy jechać torfiastą alejką mając po prawej teren ogródków działkowych a po lewej Krznę (wzdłuż której będziemy się już cały czas poruszać). Torfiaste podłoże sprawia, że teren ten jest też świetny do biegania ("naturalna bieżnia").

Przejedziemy następnie pod mostem na Al. Jana Pawła, za którym zaczynają się łąki. Od kolejnego, drewnianego mostu (wzdłuż którego prowadzi rura ciepłownicza), wjedziemy na drogę z płyt betonowych. Jest to niestety poważne obniżenie "komfortu jazdy", które musimy znosić jeszcze przez pewien czas.

Po prawej, na wzniesieniu,  będziemy mieli teraz Osiedle nas Skarpie. Takie ukształtowanie terenu jest świadectwem minionej epoki lodowcowej, w której Krzna tworzyła potężną pradolinę (jej brzegi są dość dobrze widoczne również w Sielczyku, w okolicach skrzyżowania Al. Solidarności z ul. Sidorską).

Dojedziemy w końcu do stojącego nad samą rzeką niewielkiego budynku (prawdopodobnie zrzut wody z pobliskiej oczyszczalni). W tym miejscu możemy albo skręcić w prawo, w ul. Brzegową (która doprowadzi nas do ul. Sidorskiej), albo pojechać dalej prosto, wzdłuż Krzny.

Warto pojechać przynajmniej kawałek dalej, wygodną piaszczysta drogą, ponieważ na jej końcu znajduje się malownicza kaskada (w okolicy ujścia Klukówki). Sztucznie stworzony próg wodny sprawia, że spiętrzona woda spadając z tego niewielkiego "wodospadu" głośno huczy.

Od tego miejsca aż do Sielczyka wzdłuż Krzny ciągnie się wąska, miejscami podmokła ścieżka. Jeśli jednak teren po deszczach nie jest zbyt grząski, moimi zdaniem naprawdę warto nią pojechać. Aż do Sielczyka jest to bowiem trasa prawie zupełnie nieuczęszczana, z rzadka pojawiają się na niej pojedynczy wędkarze. Nad kilkoma rowami melioracyjnym, które przecinają dróżkę, rower można przenieść.

Mijając jeszcze pod koniec trasy po prawej rozległe starorzecze Krzny dojedziemy do mostu w Sielczyku. Z tego miejsca najwygodniej jest wrócić do miasta skręcając najpierw w prawo a potem, na skrzyżowaniu, znowu w prawo w ul. Sidorską.

 
Pokaż Nad Krzną na większej mapie