Piszczac i Woskrzenice

 

Strona główna
Podlasie
Turystyka aktywna
Miejscowości
Galerie
Dla turysty...
Linki

 

 

"Cerkiewna"

Biała Podlaska - Czosnówka - Ortel - Zalutyń - Piszczac - Chotyłów - Zalesie (Horbów) - Kijowiec - Husinka - Woskrzenice - Biała Podlaska

Obiekty krajoznawcze i zabytki:

Ortel Książęcy - dawna drewniana cerkiew prawosławna z II poł. XIX w.;
 
Ortel Królewski - dawna drewniana cerkiew unicka z pocz. XVIII w.; Kościeniewicze - dawna drewniana cerkiew unicka z XVII w.; Zalutyń - dwór z II poł. XIX w.; Połoski - dawna drewniana cerkiew prawosławna z 1891 r.; Chotyłów - kąpielisko; Horbów - dawna drewniana cerkiew prawosławna z XIX w.; Kijowiec - współczesna cerkiew prawosławna; Woskrzenice - pozostałości założenia parkowego z XIX w., "kamienna baba"

Informacje ogólne

        Bardzo ciekawa trasa, po mało uczęszczanych drogach asfaltowych. Początkowo (do Ortelu) biegnie tak jak trasa VI z "Przewodnika...". Pozwala zobaczyć aż 5 dawnych drewnianych cerkwi - prawosławnych i unickich, obecnie kościołów (co prawda wymaga to czasami zjazdu z głównej trasy, ale naprawdę warto!), poznać kulturową różnorodność Pd. Podlasia. Po drodze znajduje się czynne w sezonie kąpielisko w Chotyłowie.

        Trasa ma dwa warianty - krótszy, przez Horbów, lub dłuższy - przez Kijowiec i Woskrzenice (krótki fragment po drogach gruntowych).

Opis trasy

        Wyjeżdżamy z Białej ul. Sidorską, w stronę Piszczaca. Zaraz za Białą przejeżdżamy most na Rudce (po prawej mamy most kolejowy - patrz zdjęcie) i jedziemy równolegle do torów kolejowych. Przejeżdżamy je w Ogrodnikach (za Czosnówką) i dojeżdżamy do skrzyżowania w Ortelu, gdzie skręcamy w prawo.

        Na rozjeździe w Ortelu Książęcym, obok kościoła (pierwsza z cerkwi - dawniej prawosławna, z XIX w.) jedziemy w prawo. Przejeżdżamy most na Zielawie i dojeżdżamy do skrzyżowania w Ortelu Królewskim. Chcąc zobaczyć dawną drewnianą cerkiew unicką z pocz. XVIII w. (jedną z najpiękniejszych w regionie!), musimy skręcić w prawo i przejechać kawałek (cerkiew jest po lewej stronie drogi).

        Wracamy do skrzyżowania i skręcamy w prawo, jadąc dalej prosto do Piszczaca. Mniej więcej w połowie drogi znajduje się zjazd do niewielkiej wsi Kościeniewicze. Asfaltową drogą jedziemy w prawo a potem, przed mostkiem na Lutni, znowu w prawo. Dawna drewniana cerkiew unicka (z XVII w.) jest po prawej stronie drogi.

 

        Wracamy do głównej drogi i jedziemy dalej w stronę Piszczaca. Możemy jechać prosto do miejscowości, lub skręcić przed mostem na Lutni w lewo, do Zalutynia. Po prawej stronie drogi zobaczymy tam zespół podworski z XIX-wiecznym murowanym dworkiem (dziś zaniedbanym), otoczony parkiem. W pobliskich budynkach mieści się SP. Zaraz za parkiem skręcamy w prawo, w drogę do Piszczaca.

 

        Jadąc cały czas prosto dojedziemy do centrum wsi. W jej krajobrazie wyróżnia się wieża murowanego kościoła z pocz. XX w. Drogą obiegającą go od prawej strony dojedziemy do cmentarza, gdzie stoi drewniana kaplica cmentarna z końca XIX w. Z głównej trasy możemy zboczyć do Połosek, gdzie stoi dawna cerkiew prawosławna z końca XIX w. (droga na Kodeń, w sumie kilka dodatkowych kilometrów, powrót do Piszczaca tą samą trasą; ew. można zobaczyć zdjęcia w mojej galerii :).

 

        Z Piszczaca, kierując się kierunkowskazami (np. na Zalesie), wyjeżdżamy do Chotyłowa. Dojedziemy do przejazdu kolejowego i dworca, gdzie możemy skręcić w prawo i pojechać wzdłuż torów do kąpieliska (w lewo od torów, za terenem cegielni) . Znad kąpieliska pojedziemy drogą na pn., cały czas prosto (część trasy przez las) aż do Zalesia, gdzie przekroczymy E-30.

        Udamy się dalej na pn., tą samą drogą. Za Zalesiem dotrzemy do skrzyżowania dróg gdzie, w zależności od wariantu trasy, pojedziemy w lewo lub prosto.

        Wybierając krótszą wersję i jadąc w lewo, znajdziemy się we wsi Horbów. Na jej końcu znajduje się rozwidlenie dróg - w prawo do dawnej, XIX-wiecznej cerkwi prawosławnej (położonej malowniczo nieopodal skarpy pradoliny Krzny), w lewo - do E-30. Tak więc po obejrzeniu cerkwi możemy pojechać do E-30 i skręcić w nią w prawo, skąd wrócimy już prosto do Białej.

        Jeśli jednak chcemy uniknąć tłoku na E-30 (w końcu to droga międzynarodowa), wracamy do skrzyżowania za Zalesiem i skręcamy w lewo, w kierunku Kijowca. Przejeżdżamy most na Krznie i na skrzyżowaniu we wsi skręcamy w lewo. Jadąc cały czas prosto przez wieś miniemy po prawej nową cerkiew prawosławną (zbudowaną przez mieszkańców, którzy wywiezieni stąd po II WŚ wrócili do swej ojczyzny).

        Przed końcem Kijowca skręcamy w lewo, w nowo wybudowaną asfaltową drogę. Jedziemy nią kawałek aż do miejsca gdzie skręca o 90 stopni na północ. My zaś jedziemy prosto, przez łąki piaszczystą drogą w stronę małej wsi Husinka. By tam dotrzeć, musimy na prostopadłym skrzyżowaniu z inną piaszczystą drogą skręcić w lewo w stronę asfaltu i zaraz potem znowu w lewo. Wkrótce asfaltowa droga zakręca o 90 stopni w lewo, w kierunku Woskrzenic.

        Po drodze miniemy park (po lewej), mieszczący malownicze ruiny pałacyku z XIX w. Jadąc dalej przejdziemy pierwsze skrzyżowanie (droga do Woskrzenic Małych), by skręcić na następnym w lewo (droga prosto do E-30, w pobliżu stroi tajemniczy kamień, tzw. "kamienna baba"). Jadąc cały czas prosto miniemy znajdujące się po lewej: drewniany kościół z pocz. XX w. i tzw. żwirownię (teren zalanej wodą, częściowo jeszcze czynnej, kopalni żwiru).

        Dojeżdżając do prostopadłego skrzyżowania skręcamy w lewo. Przy E-30 znowu skręcamy w lewo (po prawej pomnik z II WŚ) i jedziemy prosto do Białej.